Musi być dobrze – o pojmowaniu zuryskich smalltalków słów kilka

Już od dawna jedną z moich małych-wielkich trudności na emigracji w Zurychu stanowiła odpowiedź na pytanie: co słychać. Kiedy miałam w pracy gorszy dzień, zapytana przelotnie przez innych współpracowników, nie potrafiłam standardowo przyznać, że jest u mnie alles gut, czyli wszystko dobrze.  Będąc w Polsce mogłabym w takiej sytuacji powiedzieć: leci, leci, albo stara bieda. […]

Czytaj dalej

Palmaria, czyli tam gdzie usłyszałam podróże

– Luuca! Luuuca! – Kobiecy głos przerywa spokojne popołudnie w nadmorskim Portovenere. – Luuca! Jest już po drugiej! Z szarobiałego kadłubu niewielkiej łodzi wychyla się sylwetka starszego mężczyzny. Luca przeciera oczy i rozgląda się dookoła nieprzytomnym wzrokiem. Głos kobiety najwidoczniej wyrwał go z poobiedniej drzemki. Ponad czekającymi na drewnianym pomoście ludźmi unosi się salwa serdecznego […]

Czytaj dalej

Trzeci rok w Zurychu

„Zrobić ci cappuccino?” – To pierwsze słowa, które usłyszałam od koleżanki kiedy zjawiłam się na porannej zmianie. Był sierpień zeszłego roku, a ja rozpoczynałam nową pracę w przyhotelowej kawiarni, w centrum Zurychu. „Chodź, wypijemy na zewnątrz” – koleżanka skinęła głową w stronę drzwi. – „Normalnie nie możemy tak robić, ale my jesteśmy nienormalni, więc nam […]

Czytaj dalej

Ładne kwiatki, czyli wspomnienia z Zalipia

Dawno mnie nigdzie nie było. Dawno nie spełniłam żadnego marzenia. Dawno nic podróżniczo-odkrywczego się tu nie działo. Oj, dawno. Ale nawet, jeśli nic się nie działo, to nie przestawałam marzyć. Marzyć, na przykład, o takim Zalipiu. Natknęłam się na tę wioskę jakiś czas temu przeglądając album o ciekawych miejscach Polsce. Od tego momentu wiedziałam, że […]

Czytaj dalej

Biblioteka na Końcu Świata #17 – Książki o uchodźcach

Za oknem szaro, buro i ponuro, pada deszcz i że niby wakacje. Brzmi jak idealny czas na kolejną odsłonę Biblioteki na Końcu Świata. Dziś chciałabym podzielić się z Wami książkami dla dzieci o bardzo aktualnej i jednocześnie trudnej tematyce. Dziś chciałabym podzielić się z Wami książkami, które opowiadają o losach uchodźców.   Tytuł: Zuhause kann […]

Czytaj dalej

Dwanaście toffifee smutku

Kojarzysz toffifee? Zjadłam wczoraj wieczorem dwanaście kawałków naraz. Taka byłam smutna. Ostatnio dużo myślałam o smutku. W szczególności zaś o tym, jak wyrażać smutek wśród ludzi, którzy nie są mi bliscy – w środowisku pracy, czy wśród dalszych znajomych, z którymi nie chcę dzielić się każdą troską i na których nie chcę przelewać swojej melancholii. […]

Czytaj dalej

Biblioteka na Końcu Świata #16 – Maestro szwedzkich rymowanek

Ahoj, Czytelnicy! Dziś wszystkie biblioteczne wiatry wieją na północ. Wieją w stronę kraju, który od dziesięcioleci jest jednym z pionierów literatury dziecięcej. Wieją też w stronę moich wspomnień, kiedy przed kilkoma laty studiowałam filologię szwedzką i rozważałam twórczość dzisiejszego autora jako temat mojej pracy licencjackiej (w ostateczności zdecydowałam się na Tove Jansson). Mowa o jednym […]

Czytaj dalej

Biblioteka na Końcu Świata #15 – Peter Sís

Pewnego dnia w kawiarni, w której pracuję, jeden z klientów zapytał mnie o drogę do najbliższej księgarni dla dzieci. – A czy mogłabym wiedzieć, czego dokładnie pan szuka? – Zapytałam nieśmiało. – Peter Sís, czeski pisarz – usłyszałam w odpowiedzi. – Wspaniałe ilustracje i bardzo mądre książki. Nie słyszała pani o nim? Niech pani koniecznie […]

Czytaj dalej

Biblioteka na Końcu Świata #14 – Antykwariat, Punch & Judy

Stało się. Przyszła wiosna. Ludzie i książki wyszli z ukrycia na słońce, a przechodząc obok można natknąć się na coś niezwykłego. Tak jak ja natknęłam się na Punch & Judy. Znalazłam ich wśród książek wyłożonych przed jednym z antykwariatów, znajdującym się w centrum Zurychu. Po kolei przejrzałam wszystkie egzemplarze, po czym mój wybór padł właśnie […]

Czytaj dalej

Mój akcent, moja melodia

„Mogę spytać, skąd pochodzisz? Raczej nie ze Szwajcarii, mówisz bardziej jakbyś była z Niemiec…” „Pani jest z Polski? Ale brzmi pani jak Szwajcarka.” „Czy pani ma słowiańskie korzenie? Mówi pani trochę jak moi znajomi ze Słowacji.” „W twoim angielskim słychać niemiecki.” Tak, moi drodzy, mam akcent. Mam akcent. Mam swoją osobistą melodię, której nauczyłam się […]

Czytaj dalej